Większość tego, co zobaczycie w domkach, powstało własnoręcznie – deska po desce, detal po detalu. Często przy wsparciu najuczynniejszych Florczakowych Tubylców i rodziny. Dzięki temu jest tu mniej perfekcyjnie, a dużo bardziej prawdziwie. Dlatego bardziej niż obiektem noclegowym jest po prostu kawałkiem naszego świata.
Nie obiecujemy atrakcji od rana do wieczora.
Obiecujemy fajną przestrzeń, sporo wiejskiego klimatu i kilka dni, które płyną trochę wolniej.